Puppy eyes — efekt smutnego spojrzenia (krok po kroku)

Najbardziej popularnym kosmetykiem podkreślającym oko jest bez wątpienia eyeliner. Idealnie nadaje się on do codziennych lub wieczorowych makijaży w stylu „cat eye”, czyli takich, w których królują ponętne, wyciągnięte do góry kreski i cienie.  Alternatywą dla kociego oka jest „puppy eye”. 

O co chodzi z tym szczeniakiem?

Puppy eyes to makijaż wywodzący się z Japonii i bardzo popularny również w Korei. Kluczem tego looku jest smutne, a zarazem urocze „szczenięce” spojrzenie — dokładnie takie, jakie można zaobserwować u tych małych czworonogów. Makijaż w tym stylu ma optycznie zaokrąglić oko i nadać mu dziewczęcego uroku dzięki przesunięciu dolnego kącika powieki w dół.

Puppy eyes to bardzo prosty w wykonaniu makijaż na każdą okazję.

Czego potrzebujemy:

  • beżowe, brązowe i czarne cienie (beżowe mogą być połyskujące)
  • czarny/brązowy eyeliner lub kredka
  • opcjonalnie: biała, lub beżowa kredka
  • mascara

Krok po kroku:

Makijaż twarzy możemy wykonać tak jak zwykle, a następnie przejść do makijażu oczu:

  • beżowy cień nakładamy na całą powiekę, aż do brwi
  • delikatnie cieniujemy załamanie powieki oraz zewnętrzny kącik oka jasnobrązowym cieniem (możemy pogłębić ten efekt, dodając jeszcze ciemniejszy brąz)
  • rysujemy kreskę eyelinerem lub kredką na górnej powiece zgodnie z linią rzęs (może to być cieniutka lub grubsza kreska, w zależności od upodobania), a następnie wyciągamy jej koniec poniżej zewnętrznego kącika oka
  • rysujemy kreskę eyelinerem lub kredką na dolnej powiece zaczynając od środka i łącząc jej koniec z końcem poprzedniej kreski
  • wolną przestrzeń, która pozostała w zewnętrznym kąciku pomiędzy kreskami możemy wypełnić czarnym lub brązowym cieniem, kredką lub eyelinerem
  • wewnętrzny kącik oka podkreślamy jasnobeżowym matowym, lub połyskującym cieniem (dobrze sprawdzi się również biały cień)
  • opcjonalnie możemy również zaznaczyć linię wodną białą lub beżową kredką
  • na koniec mocno tuszujemy rzęsy

 

Nasza odsłona „Puppy eyes”

Nasza wersja „puppy eyes”  zdecydowanie należy do tych bardziej subtelnych. Posłużyłyśmy  się przede wszystkim matowymi brązowymi cieniami do powiek, połyskującymi beżowymi oraz brązową kredką, którą roztarłyśmy dodatkowo na dolnej powiece. Aby stworzyć look jak najbardziej zbliżony do koreańskiego, na usta nałożyłyśmy odrobinę soczystego, wiśniowego tintu, a na twarz krem BB i odrobinę koralowego różu do policzków. Brwi zostały delikatnie podkreślone jasnobrązową pomadą, jednak nie przykładałyśmy wagi do ich idealnego ułożenia.

 

 Dla kogo taki makijaż?

Puppy eyes jest uważany za bardzo dziewczęcy makijaż, ale właściwie wiek nie gra roli. Najlepiej pasuje jednak osobom o małych, wąskich oczach, ponieważ optycznie je powiększa i zaokrągla (stąd jego popularność w krajach azjatyckich). My jednak jesteśmy zdania, że każdy powinien wypróbować go na własnej skórze — być może spodoba się także posiadaczkom dużych oczu.

Czy spróbowałybyście makijażu „puppy eye”? Co sądzicie o koreańskich makijażach i kosmetykach?