Inspiracja#2 – Ekscentryczny glamour, czyli kobiecość, siła i piękno

Odkąd przypomniałyśmy sobie o Dicie von Teese, jej piękno i kobiecość nie przestają nas inspirować, do tego stopnia, że w nasze ręce musiała wpaść książka „Bądź piękna. Sztuka ekscentrycznego glamour” stworzona przez Ditę i Rose Apodacę. Jest to 380-stronnicowa „encyklopedia” dotykająca takich kwestii jak ciało i jego kształty, pielęgnacja skóry, makijaż, fryzura, ćwiczenia fizyczne i wiele innych. Można więc znaleźć w niej wszystko, co w jakiś sposób wiąże się z urokiem i wdziękiem. Dodatkowym atutem tej książki są przepiękne zdjęcia oraz  gruby, śliski  papier.

Sztuka sztuczności

Co możemy powiedzieć o treści? Ta pozycja zdecydowanie odbiega od trendu naturalnego piękna i skromności. Dita uwielbia sztuczność, nigdy nie wychodzi z domu w dresach, jada swój deser srebrną łyżeczką i godzinami szykuje do wyjścia. I nie, nie jest w tym wszystkim zadufana w sobie. Nie gwiazdorzy. Nie jest materialistką. Kocha piękno, kreuje je i nim się właśnie otacza. Piękno jej zdaniem nie jest jedynie kwestią genów czy szczęścia. Można je wypracować, stworzyć praktycznie od zera. 

(Tak, to również Dita, szesnastoletnia Dita.)

„O ile bardziej fascynujący są ci, którzy pracują na swoje piękno, w porównaniu z tymi, którzy wyskakują z łona matki z rysami supermodelki”

Bądź jak Marylin

Królowa burleski uważa, że nie ma nic złego w łamaniu zasad, bo to dzięki wychodzeniu poza schemat możemy jakoś się wyróżnić, zapisać w historii jako ikony piękna lub namiętne uwodzicielki. Tak było w przypadku Marylin Monroe, Rity Hayworth, Brigitte Bardot, czy Carmen Dell’orefice.

Wykreuj swoje piękno

Jaki jest więc przepis Dity na piękno? Wypróbuj wszystkiego i wybierz to, w czym czujesz się piękna. Zamień swoje wady w wyjątkowe cechy charakterystyczne, podkreśl to, co zwykle nie robi na nikim wrażenia. Nie staraj się być „normalna”, tylko znajdź prawdziwą siebie. Pracuj nad swoim pięknem i bądź wytrwała, a efekty będą zaskakujące.

„Daj mi szminkę, daj mi puder, daj mi sztuczne rzęsy i loki spryskane lakierem na sztywno. Dajcie mi splendor i dajcie mi życie”

Usta, oczy i pieprzyki

Dita von Teese podaje wiele ciekawych i przydatnych informacji o skórze, złuszczaniu, opalaniu, o ćwiczeniach, diecie, doborze stanika, depilacji, malowaniu paznokci czy perfumach. Nam jednak najbardziej przypadły do gustu rozdziały dotyczące makijażu. Znajdziemy w nich trochę historii, propozycję szybkiego  makijażu (w 5, 10, 15 lub 20 minut), kilka przepięknych zdjęć, opis niezbędnych akcesoriów i kosmetyków, czy porady makijażowe. Dita prezentuje ponadto etapy wykonywania swojego makijażu, pokazuje jak przykleić sztuczne rzęsy i wyrysować brwi. Przyznaje się do wychodzenia z domu bez makijażu (jedynie z pomalowanymi ustami) i do tego, że kreski na oku nie zawsze wychodzą jej identycznie. Możemy dowiedzieć się także, co oznaczają pieprzyki na twarzy, podobne do tego, jaki nosi Dita, czy nosiła Marylin Monroe i odkryjemy sekrety czerwonej szminki.

*wszystkie zdjęcia pochodzą z książki „Sztuka ekscentrycznego glamour”

Wprost nie jesteśmy w stanie wymienić i opisać wszystkich wartych uwagi wątków. Możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że „Sztuka ekscentrycznego glamour” jest zdecydowanie bogatsza w informacje, niż niejeden makijażowy poradnik. Z czystym sumieniem gorąco polecamy tę pozycję nie tylko miłośniczkom makijażu, ale również każdej kobiecie.

To nie koniec naszej przygody z Ditą von Teese  –  wypatrujcie inspiracji makijażowych.